Michał Kamiński

Kategoria: Polska

Michał Kamiński Człowiek znany z pełnienia funkcji Rzecznika Prasowego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego od lipca 2007 do kwietnia 2009. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Warszawie i tam też studiował, studiów nie ukończył, posiada wykształcenie średnie. Sprawował mandat Posła do Parlamentu Europejskiego od lipca 2004 do sierpnia 2007. Był dwukrotnie posłem na Sejm RP, działał jako dziennikarz prasowy i radiowy a w 1999 w jednej z ankiet dziennikarskich wybrano Go najlepszym mówcą parlamentu. Obecnie kandyduje do Europarlamentu z ramienia PiS-u i jest liderem na liście w okręgu stołecznego. Deklaruje znajomość trzech języków obcych. W przedwyborczej debacie stwierdził, iż w Unii Europejskiej zdrowe jest małe niezadowolenie wszystkich, gdyż wtedy wszystkim będzie komfortowo. Niezdrowe jest wg. Niego pełne zadowolenie jakiejś grupy, gdyż na tym cierpi grupa inna a to ukazuje nierówność, na to zaś poseł się nie godzi. Jeśli zasiądzie w ławie Europarlamentu dołączy do Unii na Rzecz Europy narodów, posiadającej 44 mandaty. Nie potrafię przekazać recepty na oddanie dobrego głosu 7 czerwca. Nie jestem w stanie powiedzieć, która partia zagwarantuje nam silną pozycję Polski, rozwój gospodarczy, spadek bezrobocia. Nie można też zapominać, że Unia nie jest lekarstwem na każde zło dziejące się w kraju, a Polska, która jest jej członkiem dopiero od 2004 roku nie może osiągnąć w tak ekspresowym tempie poziomu rozwojowego Niemiec czy Wielkiej Brytanii. Nie można liczyć też na to, że zmiana ludzi w Parlamencie Europejskim stanie się radykalnym bodźcem do zmian polityki europejskiej a z nieba spadnie nam Euro i zaczną dziać się cuda. Tak na prawdę to każdy z nas ma wpływ na to jaka będzie Polska, jaki kształt przyjmie Unia i czy będzie to atrakcja dla nas samych. Najlepszym najmądrzejszym i niewątpliwie dobrym wyborem nas jako Polaków jest pójście dnia 7 czerwca do lokali wyborczych i wrzucenie do urny ważnego głosu. W tylko takim działaniu pokazujemy swoją dojrzałość i odpowiedzialność polityczną jako obywateli Unii Europejskiej. Najmłodszy kandydat do fotela parlamentarnego. Trzykrotnie wybrany na posła, w Sejmie piątej kadencji wicemarszałek Sejmu RP. Był ministrem rolnictwa. Po ukończeniu Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Ustawicznego w Sochaczewie a następnie studiów inżynierskich na Wydziale Ekonomiczno-Rolniczym Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie na kierunku rynek rolny i spółdzielczość kierunku rynek rolny i spółdzielczość oraz magisterskich studiów na kierunku zarządzanie i marketing w agrobiznesie w 2007 r. obronił pracę doktorską i uzyskał stopień doktora nauk ekonomicznych. W swej karierze politycznej związany z Lewicą- był m. in. W sztabie wyborczym Aleksandra Kwaśniewskiego a następnie Włodzimierza Cimoszewicza. Od 2007 r. Jest przewodniczącym klubu poselskiego Lewicy. Do Parlamentu Europejskiego kandyduje z listy koalicyjnego komitetu wyborczego SLD-UP. Jako europoseł zasiadać będzie w Partii Europejskich Socjalistów. Uważa, że podstawą Unii XXI wieku jest równość jej członków a także wyrównanie poziomu życia obywateli.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tagi: , ,

Pakt przeciw Polsce

Kategoria: Polska

Pakt przeciw Polsce Londyn i Moskwa zastanawiały się, w którą stronę Hitler skieruje swoje wojska. Trzeciego kwietnia 1939 roku minister bek udał się do Londynu. Wydawałoby się, że przyszedł święcić wielki triumf swojej polityki, gdyż trzy dni wcześniej brytyjski premier ogłosił gwarancję niepodległości Polski. Gwarancje oraz rozmowy, jakie Bek prowadził w ministerstwie spraw zagranicznych w Londynie. Przekonał się, że może liczyć na sojusznicze poparcie Wielkiej Brytanii, co jednocześnie bardzo usztywniło jego politykę wobec innych mocarstw europejskich. Jednocześnie Hitler otrzymał oczywisty sygnał, że po zawarciu sojuszu Polski i Wielkiej Brytanii, uderzając na zachód, Polska wypełni sojusznicze zobowiązania i uderzy od wschodu. Zawiązanie sojuszu ze Stalinem było bardzo korzystne dla Hitlera: skoro zdecydował, że najpierw musi unicestwić Polskę, ugoda ze Stalinem gwarantowała, że wielka armia czerwona nie wystąpi przeciwko Niemcom, podjął więc propozycję sojuszu. Dwudziestego drugiego sierpnia późnym wieczorem Ribbentrop wyruszył do Moskwy, by tam zawrzeć układ o nieagresji i podpisać tajny protokół o podziale ziem polskich między obydwa mocarstwa. Dalej sprawy potoczyły się bardzo szybko. W ciągu następnych kilku dni miało dojść do najdłuższej i najkrwawszej wojny światowej, jaką dotąd znała historia. Dwudziestego czwartego października 1938 roku niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop zaprosił na obiad polskiego ambasadora Józefa Lipskiego. Fakt, że obiad odbywał się w bezpośrednim sąsiedztwie willi Hitlera miał znaczenie szczególne. Na obiedzie tym była mowa o oddaniu Niemcom Gdańska, a argumentem było stwierdzenie, iż należał on do Niemców zawsze. W zamian za to Polacy mieli otrzymać dostęp do portu i wolny rynek zbytu na polskie produkty, a także proponowali przedłużenie paktu o nieagresji na kolejne dwadzieścia pięć lat. Była to jednoznaczna propozycja sojuszu przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Kolejny ruch należał do polskiego ministra spraw zagranicznych, ten jednak nie udzielił odpowiedzi. Jednak Hitler nie rezygnował i wysłał Ribbentropa do Warszawy. Ta wizyta bardzo zaniepokoiła żady Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego, przekonany, że Polacy ugną się pod niemiecką presją i zgodzą się na współpracę polityczną militarną z Niemcami. Moskwa i Londyn postanowiły działać, aby nie dopuścić do polsko niemieckiego sojuszu. Stało się to tym bardziej ważne, że piętnastego marca 1939 roku wojska niemieckie wkroczyły do Pragi, co było złamaniem traktatu monachijskiego. Cale Czechy znalazły się pod niemiecką okupacją, jako protektorat Czech i Moraw. Żaden z europejskich polityków nie mógł mieć wątpliwości, co do następnego kroku Hitlera.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tagi: , , ,

Danuta Hübner

Kategoria: Historia

Danuta Hübner Jako jedynej kobiecie przysługuje jej pierwsze miejsce w tym opisie. Postać Polakom znana jako pierwszy polski Komisarz w Komisji Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej. W 1992 roku otrzymała tytuł profesora nauk ekonomicznych. Wykładała w USA oraz Hiszpanii. Działalność polityczna jest ogromna i obejmuje chociażby pełnienie od 1998 r. stanowiska wiceprzewodniczącej Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ a w 2000 r. Otrzymała funkcję jej szefa (w randze zastępcy sekretarza generalnego ONZ ponadto reprezentację Polski w Konwencie Europejskim. Do Europarlamentu startuje z listy PO, bo jak sama powiedziała została poproszona o to przez Donalda Tuska Zna biegle język angielski, ma doświadczenie i jest obyta w towarzystwie europejskim. Pani Komisarz w debacie politycznej mówiła, iż należy pamiętać dlaczego Unia została powołana do życia i po jakich wydarzeniach to nastąpiło. Jest za przyjęciem nowego traktatu, co pomoże unowocześnić Unię a także wypowiada stanowcze „tak” dla europejskiej waluty w Polsce. Kandydat do parlamentu Europejskiego z ruchu politycznego Porozumienie dla Przyszłości, skupiającego m.in. SdPl i Partię Demokratyczną, na którego czele stoi. Jest mężem Teresy Rosati-projektantki mody i ojcem Weroniki Rosati. W szczeblach kariery naukowej w 1990 roku otrzymał tytuł naukowy profesora nauk ekonomicznych. Specjalizuje się w dziedzinie polityki makroekonomicznej, integracji europejskiej, finansów i handlu międzynarodowego. Wielokrotnie pełnił funkcję eksperta organizacji międzynarodowych, pracował w Europejskiej Komisji Gospodarczej przy ONZ. W latach 1995-1997 sprawował funkcję Ministra Spraw Zagranicznych RP. W 2004 r. Startując z listy Socjaldemokracji Polskiej został eurodeputowanym. Podstawą jego wizji przyszłości Unii Europejskiej jest rozwój jej struktur, gdyż tylko silna Unia może być konkurentem na rynku światowym. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w 1989 i Srebrnym Krzyżem Zasługi w 1981, a także Orderami Zasługi Francji, Włoch, Grecji, Ukrainy i Litwy.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tagi: , , ,

Wybory

Kategoria: Historia

Wybory Od kilku tygodni wyborcy i nie tylko informowani są o mających odbyć się 7 czerwca wyborach do Europarlamentu. Zewsząd zasypywani jesteśmy obietnicami, obelgami, kłamstwami i gruszkami co to nawet na wierzbie nie zechcą wyrosnąć. Prym wiedzie w tej nagonce Prawo i Sprawiedliwość, które jako partia, za której rządów było w naszym kraju ponoć najlepiej po roku 1989, nieustannie za wszystko obwinia premiera Donalda Tuska, Platformę Obywatelską i obecną koalicję rządzącą. Przykładem metod, którymi partia lubi się posługiwać są wszechobecne spoty przedwyborcze o których charakterze, dla którego określeniem delikatnym i najtrafniejszym będzie chyba słowo „mściwe”, rozpisywać się nie ma potrzeby. Zaskakującą za to jest odpowiedź spotowa PO, który po obelżywych i odważnych filmikach PiS-u odpowiedział jednym, przyjemnym dla oka i ucha filmikiem, w dodatku animowanym. Poza tymi partiami, wyborcy mają do wyboru również inne, na które warto głosować? Które oblicze Polski chcemy pokazać w Europarlamencie? Kandydat ludowców z listy stołecznej. Czterokrotnie wybrany na posła Sejmu RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ukończył studia z zakresu handlu wewnętrznego, następnie był pracownikiem w SGPiS/SGH w Katedrze Historii Gospodarczej. Pełnił również funkcję doradcy gospodarczego w firmie zajmującej się transportem. Jeśli uzyskałby zaufanie i poparcie społeczne 7 czerwca br. Zasiadłby, podobnie jak Danuta Hübner w Europejskiej Partii Ludowej – Europejscy Demokraci(EPL-ED), która zrzesza największa liczbę europosłów. W swoich poglądach za najważniejszą cechę Unii Europejskiej uważa jej siłę na arenie międzynarodowej chociażby z zakresu gospodarki. Przypomina On, iż PSL mówi że sukces Polski zależy od sukcesu Unii. W umocnieniu nie widzi on problemów dla polskiej polityki ani zagrożeń dla Polaków i polskości. Uważa, że rozwój myśli europejskiej nie ma wpływu na zatracenie polskości w naszym narodzie i odpiera takowe argumenty polityków innych ugrupowań, którzy takie poglądy przedstawiają Polakom jako słuszne.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tagi: , ,

Stany Zjednoczone i Ukraina

Kategoria: Historia, Świat

Stany Zjednoczone i Ukraina Mit USA Stany Zjednoczone w swojej polityce historycznej duży nacisk kładą na aksjologię. Zawsze podkreślają, że wciąż żywy jest duch ojców założycieli. Historia kształtowana przez czynniki oficjalne podkreśla dążenie do wolności, równości i tolerancji. Przez pryzmat tej polityki przedstawiany jest udział USA w obu wojnach światowych i konfliktach po niej. Wojna w Korei i Wietnamie to nic innego jak konflikt o wolność tych narodów i walka z komunizmem, który miał zagrażać globalnemu bezpieczeństwu. Podobnie rzecz ma się z wojnami w Iraku i w Afganistanie. Znowu słyszymy, że chodzi o wolność. W oficjalnej interpretacji historii nie ma miejsca na słowa o chęci zdobycia hegemonii w obu Amerykach. Nic nie ma o chęci rządzenia na Pacyfiku, czy zdobyciu złóż ropy naftowej na terenach Środkowego Wschodu. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Nie, bo nie pasuje to do kreowanego wizerunku USA jako państwa wolności i tolerancji, najstarszej demokracji na świecie. Amerykański rząd jest w stanie wydać miliony dolarów na kreowanie takiej wizji. Oczywiście nie jest ona powszechnie przyjmowana. Została ona oduczona przez środowiska wrogie polityce amerykańskiej. Należą do niej różnego rodzaju anarchiści, alterglobaliści i obywatele państw prowadzących politykę antyamerykańską. Ukraiński problem Ukraińcy jako naród poczęli kształtować się dopiero w siedemnastym stuleciu. Powstanie Chmielnickiego nie było zrywem niepodległościowym, ale buntem Kozaków. Ówczesny naród był dopiero w powijakach. Elity ukraińskie były zainteresowane w uczestniczeniu w politycznym życiu Rzeczpospolitej Wielu Narodów. Ba, to jeden z przedstawicieli rodów ukraińskich został wybrany na króla Polski. Naród ukraiński powstał dopiero w dziewiętnastym wieku. Duże znaczenie dla jego powstania miał Kościół greckokatolicki. Po 1918 roku, znajdował się on pod dwiema władzami: polską i sowiecką. W czasie drugiej wojny światowej oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej dopuszczały się czystek etnicznych na Wołyniu. UPA walczyła z Niemcami, Polakami i Sowietami. Ukraiński problem polega na takim przedstawieniu dziejów, by wykazać, że naród istniał już świętego Włodzimierza. Innym problemem ukraińskiej polityki historycznej jest stosunek do UPA i jej przywódcy Stefana Bandery. Polityka ta zmierza do przedstawienia ich jako bojowników o wolność Ukrainy, takiej samej jak Armia Krajowa, czy inne formacje partyzanckie z czasów drugiej wojny. Dlatego należy wymazać z ich historii przekonania faszystowskie i morderstwa popełnione przez nich.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tagi: , ,

Na kogo głosują Polacy?

Kategoria: Polska

Na kogo głosują Polacy? Przy każdych wyborach dostajemy masę statystyk dotyczących kandydatów, a przede wszystkim sposobu głosowania Polaków. Oczywiście różnie to się rozkłada, ze względu na wiek, miejsce zamieszkania, wykształcenie, przynależność do Kościoła, itd., itp. Jednak jedno łączy większość z głosujących Polaków, że nie wiemy dlaczego zagłosowaliśmy tak a nie inaczej. Jak podają statystyki stworzone na podstawie wszystkich głosowań po 1989 roku to jesteśmy narodem niezwykle niezdecydowanym. Nie mamy własnych poglądów, a jeśli je mamy to bardzo często je zmieniamy. Bo jak wytłumaczyć fakt, że w jednych wyborach rządzi lewica a w następnych już prawica, czy centroprawica? Można zmienić partię, jak mówią specjaliści, ale każdy człowiek ma jakieś poglądy, przekonania i wartości, którym hołduje, więc te zmiany w głosowaniach są co najmniej dziwne. Jedną z przyczyn takiego zachowania jest oczywiście nieznajomość polityki, a przede wszystkim podziału na lewicę i prawicę, która powinna być dla nas szczególnie jasna. To od razu nam wskazuje drogę, którą zmierza partia. Prawica jest zawsze bardziej konserwatywna a lewica liberalna. Potem możemy już szukać w partiach poszczególnych programów i odpowiedzi na nurtujące nas kwestie. Trudno jednak, żeby praktykujący katolik, przeciwnik aborcji i eutanazji głosował na partię, która propaguje te rzeczy. I odwrotnie zwolennik aborcji i eutanazji na przeciwnika. A jednak bardzo często to się zdarza. Drugą przyczyną, wynikającą niejako z pierwszej, jest brak jakichkolwiek kryteriów przy wyborze partii. Najczęściej Polacy kierują się sprawami mniej ważnymi, jak np. wygląd kandydatów, sposób ich zachowywania się czy też przemawiania, a całkowicie zapominamy o programie czy poglądach danego kandydata czy też partii. A to powinno być dla nas najważniejsze. Ważne, że idziemy do wyborów, ale równie ważne jest to, byśmy byli świadomymi wyborcami. Dlatego sprawdzajmy programy partii, czy są one zgodne z wartościami, które wyznaję. Jeśli jesteśmy przeciwni jakimś zjawiskom to nie głosujmy na osoby czy też partię, które je propagują. Szukajmy partii, która głosi to, co nam jest bliskie. Bardzo często, szczególnie przy wyborach prezydenckich słyszy się głosy, że oddanie głosu na kogoś, kto nie ma szans w drugiej turze jest zmarnowanym głosem, dlatego głosuje się na kogoś spośród dwójki pewniaków do drugiej tury! Czyli automatycznie pozbawia się prawa głosowania na kogoś zgodnego z moim myśleniem i wartościami. A tu każdy głos się liczy, nawet jeśli wiemy, że nasz kandydat nie ma szans, a w sondażach nasza partia zajmowała ostatnie miejsce. Tu chodzi przede wszystkim o głosowanie zgodne ze swoim sumieniem. Przy kolejnych wyborach znowu dostaniemy masę statystyk i miejmy nadzieję, że do tego czasu większość głosujących będzie wiedziała czego chce i poglądy jakiej partii są im bliskie. Wiadomo, że jak mówią- tylko krowa nie zmienia poglądów. Ale zmienianie poglądów przy każdych wyborach nie świadczy o nas dobrze jako wyborcach. Warto głębiej zastanowić się nad swoimi wyborami.

0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Tagi: , ,